MOTYL

 

We wszystkim czego dotykamy

nawet tylko spojrzeniem

pozostaje

nasza cząstka

zawsze tak było

od początku światła

Ono nosiło w sercu

cień

bez niego by umarło

oślepło z nadmiaru siebie

Jesteś moim

cieniem i światłem

czarnym motylem

pod słońce

nie widzę kolorów

tylko znak na chmurze

pozostań

inaczej nie rozpoznam

milczenia

pod powieką

wśród deszczu i szumu świateł latarni

zabłądzę

wiatr spojrzy w oczy

piaskiem

uderzy w twarz

odszuka we mnie cień

Twoich skrzydeł

zawsze.

                       Gliwice, 30 czerwca 2016

© copyright by Jan Strządała

© photo copyright by Iwona Suwała

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s