Szkiełka

szkiełka foto
Zasypiałem bez słów
noc
była pełna

pocałunków
deszcz nie dzwonił
już milczał

wiatr
pod powieką zamykał drzwi

twój cień tu był
odwrócił się na ścianie
słowa odlatywały
przez okno
śniło mi się morze czerwone
od łez
serce posłuszne we krwi
uderzało przeszywało i skarżyło się
chciałem powiedzieć
ale pusto było
w gardle galaktyki
czarne mgły skłębionych elektronów
śpiewały

kiedy nad ranem
rozbiłem okno słowa
wysypał się piasek
szkiełka
tak tak nie tak tak
myśl wyprzedzała nasze życie o milisekundę.
Gliwice, 28 luty 2016

© by Jan Strządała

© photo by NASA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s