Ukryte światło

LECZENIE POEZJĄ

Rosa w twoich włosach
nad ranem
wśród traw
rozkołysanych
kiedy chowałem w wierszu swą niedoskonałość

jak światło rozproszone
ponad gałązkami świerków i sosen
płakało nad łąki losem

nawet za obrazem tego co pod powiekami
w ciszy i skupieniu
ukrywałem
jak Claude Monet

przed twoim ciałem
myśl jak kropla po kropli w pierwszym słońcu
uklękła zdziwiona
i śpiewała
to czego powiedzieć nie chciałem

wybiegłem z lasu jak z ciemnej zasłony
wybuchła jasna polana
sięgająca kolan
była jeszcze młoda

godzina rozrzuconych słów
i ramion
pomiędzy światłami
co od rzeki błyski swoje rzucały
jak zaklęcia tajemne
cielesne
ust pełne

i wrzosów.

                   Łąki Wysokie, 21 wrzesień 2015

© copyright by Jan Strządała

poppy-field-in-a-hollow-near-giverny

CLAUDE  MONET 1873,  MAKI koło GIVERNY

View original post

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s