NIE UNIKAJ BÓLU

Nie unikaj bólu
jego czuła galaktyka
rozmawia z tobą o narodzinach

pomiędzy liśćmi wszechświata
i w zachodzącym słońcu
rozpryskuje krople
krzykiem
na ślepej jeszcze
tęczy

zapal światło
pocałunkiem na mojej szyi
żebym
nie odwracając twarzy
poznał
dreszcz tajemnicy
przed zanurzeniem w twoje ciało

aż po ostatnią oktawę
pieśni

aż zadrży ziemia i niebo
a płomień
przebiegnie po nagich nutach

w stronę nocy
przenoszącej ból
do następnej galaktyki

żeby urodzić się na nowo
w rozkoszy.
                        Gliwice w ogrodzie, 21 lipca 2014

© by Jan Strządała

gw. 1

Reklamy

Jeden komentarz na temat “NIE UNIKAJ BÓLU”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s