POCAŁUNEK

Koraliki słońca
drżą w pajęczynie o poranku

połyskują wśród liści
zdumionych
zanikającą nocą

kiedy światło dotyka
twojej dłoni

i otwiera ją ze snu
jak kwiat

senne jeszcze elektrony
mruczą z miłości
połyskując przez rozzłoconą skórę
w zakochanym słońcu

szept pocałunku
zapala uśmiech
w kąciku

przez otwarte okno
sygnaturka z daleka
modli się
a mgły i rosy
niosą
moje myśli
do nieba

spada na ziemię
kropla czysta
tajemnica
słowo.
Kraków, 15 marca 2015

© copyright  by Jan Strządała

Gustav Klimt - Pocałunek

Gustav Klimt

Reklamy

Jeden komentarz na temat “POCAŁUNEK”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s