” Droga – Prawda – Miłość „

TAJEMNICA MIŁOŚCI

Krokusy

   Najtrudniejszą tajemnicą, która pojawia się w naszym życiu, jest tajemnica miłości. Kiedy pierwszy raz słyszymy to słowo, jeszcze nie rozumiemy jego istoty, ani znaczenia, ale już w dzieciństwie czujemy dotknięcie i głód, tego nieokreślonego doznania. Później pierwszy raz słyszymy słowo – Bóg i też nie rozumiemy jego istoty. Dopiero Jego Syn Jezus Chrystus przybliża nam pojęcie Boga , uczłowiecza je swą Osobą i przynosi nam miłość, którą potwierdza Jego Ofiara.

Obecność Chrystusa jako obecność miłości, wyraża się w każdym ruchu życia. Bo tam gdzie miłość dotknie materii, tam staje się życie, którego jednym z objawów jest ruch.

Można powiedzieć, że miłość rodzi życie, a życie rodzi Wszechświat, z jego wiecznym ruchem. Energia dla tego ruchu jest energią miłości, została przekazana w darze i jest w każdym z nas. Drogę do prawdy, do miłości, do Boga wskazał nam Jezus Chrystus i wiedzie ona tylko przez ofiarę. Żeby stać się człowiekiem, nie wystarczy tylko się urodzić, trzeba otrzymaną energię miłości – oddać. Syn Boży uczył nas dawać.

Dać to trochę – zabrać sobie, bo – nie zatrzymać dla siebie.

Kochać to znaczy: dawać, nie czekając nic w zamian. Oczywiście, te wszystkie ogólne pojęcia, należy odnieść do szczegółu, do konkretnych zdarzeń.

Dlaczego miłość jest trudna? Bo jest kondycją duszy. Bo dzieje się na poziomie ewolucji uczuciowej. Bo jest procesem zbliżania konkretnej świadomości, do prawdy.

Każdy z nas jest osobny, własny, ale wszyscy jesteśmy podmiotem prawdy i źródło naszego istnienia jest jedno. Rodzi się pytanie, w którą stronę iść, żeby zbliżać się w sferę promieniowania prawdy?

Prawda wcale nie jest przeciwieństwem kłamstwa – jest bytem niezależnym i nie poddającym się ludzkim intencjom. W tym przypadku mam na myśli absolut prawdy. Oczywiście, każda codzienna prawda też jest ważna, bo tylko przez nią, możemy zrozumieć drogę do prawdy absolutnej.

Nie istnieje żadne łatwe przejście przez trud poznania. Nie ma cudownych olśnień objaśniających tajemnicę bytu. W procesie poznania stajemy się też kreatorami, co tym bardziej czyni nas odpowiedzialnymi za kształt naszego świata.

   To właśnie miłość wprowadza nas na taki poziom, z którego widać niewidzialne. Człowiek poddany presji miłości, może zbudować w sobie, możliwość rozszerzenia świata, włączając wyobraźnię, jako czynnik rozświetlający nieznane jeszcze – „ciemne światy”.

Wyobraźnia, którą ożywia impuls płynący z miłości, tworzy „myśl pierwotną” i to ona po raz pierwszy, ogląda i dotyka „ciemnego świata” – wprowadza do niego światło.

Czynnikiem Boskim jest miłość – czynnikiem ludzkim jest wyobraźnia, a myśl jak żywe narzędzie, artykułuje pytanie. Po jego postawieniu rozpoczyna się droga do odpowiedzi, która powinna być oparta o całą najlepszą wiedzę, całą kulturę.

To czego uczy nas Jezus Chrystus jest taką „pierwotną myślą” wprowadzającą światło w „czarny kosmos” tajemnicy.

Jak mówi Ewangelia według św. Jana : na pytanie Tomasza ; „Panie nie wiemy dokąd idziesz; jakże więc możemy znać drogę? – Jezus rzekł mu:

Jam jest droga i prawda i życie. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze mnie”

Zastanówmy się, z jak głębokiej, niewidzialnej przestrzeni pochodzą te słowa. Tylko potencjałem miłości, dobrej woli i wiary, mamy możliwość dotknięcia tej przestrzeni.

I dalej w Ewangelii czytamy:

” Ja jestem prawdziwy krzew winny, a Ojciec mój jest rolnikiem. Każdą latorośl, która we mnie owocu nie przynosi, odcina; a każdą latorośl, która owoc przynosi, oczyszcza, aby jeszcze obficiej owocowała. Wy już jesteście oczyszczeni, dzięki słowu, które mówiłem do was. Pozostańcie we mnie, a ja pozostanę w was. Jak latorośl nie może wydać owocu sama z siebie, jeżeli nie pozostanie złączona z winnym krzewem, tak i wy – jeżeli ze mną nie pozostaniecie w łączności.

Jam jest krzew winny, a wy latorośle. Kto pozostaje we mnie, a ja w nim, ten przynosi obfity plon; bo beze mnie nic uczynić nie możecie.”

Tak często zapominamy o tej prawdzie. Jesteśmy „myślą” Boga, która otrzymała materialny kształt i wolność wyboru. Ale ten wybór nie funkcjonuje w czasie; funkcjonuje w nieskończoności, a więc poza czasem.

Wszystko staje się naraz: i zło i dobro, dlatego nasz wybór powinien wynikać z miłości, powinien być naznaczony miłością. Bo miłość jest „niebieskim powietrzem Boga”. Oddychajmy nim, a nasze serca napełnią się siłą, nasze myśli staną się jasne, a nasz wybór stanie się życiem.

© by Jan Strządała

Reklamy

5 myśli na temat “” Droga – Prawda – Miłość „”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s