DRESZCZ

szronik

Lubię jak słońce

przebija się o poranku

przez szkło snu

i kolorowe winnice

wędrują jeszcze przez chwilę

po moim uśmiechniętym pokoju

tańczą na podłodze

zanurzone w szelestach

słów

niedopowiedzianych

przynoszą mi światło

czerwone wino

krew płonącą

jak szept

pod twoimi palcami

dreszcz przebudzenia

i jasność słów

na kartce.

Gliwice, 16 stycznia 2015

01808575d0408fda9bd2e3f994c88a821bbce05322

© by Jan Strządała

©photo by Jan Strządała

Reklamy

Jeden komentarz na temat “DRESZCZ”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s