KTÓREGO NIE MA

Kiedy skrzydła motyla
otwierają ciało łąki

słowa i kolory mieszają się z wiatrem 
w bezruchu poranka

a nagie sny szybują jeszcze 
wśród obłoków 

płatki kołyszą w milczeniu tajemnicę zapachu 

Ziemia oddycha
parują jeziora

cienie ryb latających 
jeszcze śpią przytulone do dna

oceany głębią się 

mimo woli 
w tej chwili która jeszcze nie minęła
albo nie nadeszła
zatrzymana
ruchem skrzydła 

Anioł
bosą stopą dotyka powietrza
którego nie ma.

Gliwice, 20.05.2019 r.

© by Jan Strządała 
© photo by Jan Strządała

Reklamy

SŁOWA CICHE

Kiedy stanę na brzegu tej łąki

na której płaszczu

leżeliśmy przytuleni do nieba

zanim sierp księżyca

rozciął nasze ciała

delikatnie jak muzyka powietrze

Kiedy dojdę do tej góry

która wspinała się w nas

zdyszana jak oddech

wysoka jak las

perliła pot na Twojej skroni

płonęła w mięśniach

zapalała włosy

Przypomnij mi te słowa

których słuchała góra

i łąka

słowa srebrne i drżące

jak gwiazdy

szeptane dreszczem

na mojej skórze

słowa jasne

w Twoim sercu

obmyte

i skromne jak krople

Słowa ciche.

© copyright by Jan Strządała

© photo copyright by Jan Strządała

UŁAMEK

Jesteś

nie musisz zamykać oczu

ani umierać

tylko leciutko oddychać

żeby nie spłoszyć wiatru

Czy wiesz

że można być przez chwilę w raju

tylko dlatego że chcesz tam wejść

bez żadnych zasług

Liście drzewa i chmury

pokażą Ci to miejsce

dotkniesz zielonego listka na niebie

który tylko Ty zobaczysz

Otworzy się wszystko w Tobie

i będziesz przez ułamek

ułamkiem raju

przez chwilę nie będziesz na Ziemi

będziesz sam pośród siebie

Nie musisz nic

nie usnąłeś nie umarłeś

wiesz wszystko

bo wszystko jest w Tobie

jest to co jest

nie ma nic

ani przed ani po

jesteś i nic więcej nie widzisz

nie słyszysz

nie czujesz nic

Nie ma nieskończoności

jest tylko jej początek

to jest skończoność

po drugiej stronie

życie duszy to wędrówka po kuli

Nie

dusza nie żyje

żyją tylko śmiertelni

dusza jest myślą Boga

jest i nic więcej nie potrzebuje

Każdy kto wierzy jest duszą

bo inaczej nie wiedziałby

o tym że jest

jeżeli wiesz

to jesteś i nie musisz wierzyć

Już wiesz

ale wierzysz choć nie musisz

bo tylko wtedy jesteś wolny

Tylko wtedy Bóg wie

że go kochasz choć nie musisz

nie jesteś jego niewolnikiem

jesteś jego dzieckiem ukochanym

Chyba właśnie tego

uczymy się aż do śmierci

której nie ma.

© copyright by Jan Strządała

© photo copyright by Jan Strządała

NIE GROZI CI NIC

Bardzo lubię

kiedy mówisz

czytasz szeptem

jestem

pełen ciebie

na każdą noc

wiersz

płomień

chciałbym żeby trwał

we mnie

bo człowiek

jest wszystkim

jeżeli na coś patrzysz

to coś patrzy na ciebie

marzysz

to coś marzy

o tobie

jesteś blisko

uśmiechasz się we mnie

jeżeli kochasz

to kocha Ciebie

wszystko

nie grozi Ci

nic!

Gliwice, 11/12 grudnia 2015

© copyright by Jan Strządała

foto © copyright by Jan Strządała

Z TEJ ZIEMI

Z tej ziemi

z której macierzanki zapach

wsączył się w me włosy

jak różowy dym

Z tej ziemi

cała czułość świata

w wysmukłych trawach

w wierzbowych listkach drży

Z tej ziemi wyrosłem

karmiony pospołu

romantyczną gorączką

i piołunem Losu

w mojej krwi płyną gwiazdy

których światło boli

do serca przelewa się wolno

śpiewam

lecz słowa kaleczę o usta

i z tego co było pieśnią

tylko szelest został

Nad doliną Wisły

dzwon kruszy szkło powietrza

i w tej właśnie chwili

myślę że jest takie miejsce

pod namiotem nieba

gdzie mi przez serce płynie wielka rzeka

światła

To gwiazdy we krwi rozmawiają

językiem ziemi

uczą mnie źródła.

© by Jan Strządała

© photo by Jan Strządała

Zamknięte okno

Moje okno

zastanawia się czy nie wyskoczyć

oświetlone zdwóch stron

trzyma się muru

jak światła

Moje okno jest ślepe

nawet noc

nie daje mu ukojenia

chce go otworzyć

ale jest ciemno

więc tylko puka w mur

Na moim oknie śpią ptaki

kiedy się budzą zaglądają mu w serce

tylko one wiedzą

dlaczego jeszcze nie wyskoczyło

na wszelki wypadek

uczą je latania

Moje okno otworzy się tylko raz

i zamknie ten wiersz.